Mesclun - mix sałat
Prowansalska tradycja
Nazwa (czytaj Mesklun) pochodzi od gwarowego prowansalskiego słowa mescla – mieszać.
Malownicze nadmorskie wzgórza południa Francji porastało niegdyś wiele gatunków dzikich sałat, przede wszystkim rukola roquette inaczej rokieta, mniszek lekarski pisenlit u nas traktowany raczej jako chwast, roszponka mache, portulaka poupier i wiele innych jadalnych roślin zielonych. pierwotnie mesclun powstawał z tego, co udało się nazbierać wiosną i wczesnym latem lub na początku jesieni.
Zobacz także: Letnie sałatki do grilla
Skład
Z czasem sałatka stała się tak popularna, że prowansalscy ogrodnicy zaczęli hodować różne odmiany sałat, by mieć świeże młode listki stale pod ręką. Klasyczny bukiet mesclun składał się z młodziutkich liści rokiety (rukoli), mniszka lekarskiego i dowolnej zielonej sałaty. Obecnie można sobie pozwolić na sporą dowolność i mieszać liście przeróżnych roślin komponując ulubione mixy smakowe. Do Mesclun nadaje się każda zielona sałata: endywia, rzymska, masłowa, cukrowa, lodowa, rzeżucha wodna, pietruszka, trybulka, młody szpinak, radiccho, cykoria, sałata dębowa, trybula, zielona pietruszka, roszponka a nawet młode listki rzodkiewki – z dodatkiem rukoli rzecz jasna. Najlepsza w smaku jest dziko rosnąca rukola.
Jeśli sięgamy po mieszankę gotową koniecznie spójrzmy na datę przydatności do spożycia – sałaty szybko gniją.
Z własnego ogrodu
Najlepsze mieszanki pochodzą z własnego ogrodu, bo są najzdrowsze i najświeższe. Niektóre sałaty po ścięciu odrastają trzy, cztery a nawet pięciokrotnie, inne trzeba sadzić od nowa. Zaleca się ścinać listki już po niecałych 4 tygodniach. Zawodowy ogrodnik nigdy nie miesza gatunków sałat na jednej grządce, chociaż w sklepach ogrodniczych sprzedaje się mieszanki nasion sałatowych.
Zobacz także: Sałatki dietetyczne
Podobne artykuły: | Polecamy: |



